poniedziałek, 9 listopada 2009

Polonia Aktywna mobilizuje na antyfaszystowską demonstrację w Warszawie

English above

W "Polonii Aktywnej" głównym tematem będzie mobilizacja na demontsrację antyfaszystowską w Warszawie, która jak co roku odbędzie się 11 listopada w Warszawie. Po za tym jak zwykle selekcja ważnych i pozytywnych wiadomości głównie z www.positi.blogspot.com, cia.bzzz.net oraz pl.indymedia.org itp.

W Awakening wywiad z jednym z członków armii klaunów o ich działalności i o nadchodzącym treningu. Poza tym o aktywiźmie kulturalnym z książki DIY, a po za tym parę rad ekologicznych z książki "Zrób Różnicę"



Jeśli chcesz przedstawić nam to co robisz(organizację,swój skłot, działalność, w którą się angażujesz, wszystko inne co Ci leży na sercu itp. )skontaktuj się, przyślij nam materiał(najlepiej audio)lub jeszcze lepiej umów się na skypa lub zadzwoń do studia. Do usłyszenia

Radio patapoe jest zarówno internetowe jak i w eterze. Normalne fale mają zasięg lokalny, a przez internet można nas słuchać na całym świecie. Jesteśmy radiem pirackim. Słuchają je głównie skłotersi, studenci, lecz także starsi ludzie , po których raczej bym się nie spodziewał. Ogólnie staramy się by było jak najbardziej zróżnicowane.

Z jedynych ograniczeń jakie mogę zauważyć to, to że nie puszczamy żadnej komercyjnej papki. Staramy się tworzyć alternatywę, a nie powielać stacje nastawione na zysk. Dlatego nie ma u nas żadnych reklam. Głównie przeważa muzyka eksperymentalna i elektroniczna, dużo jest reggae, dub, techno i punk. Po za tym audycje jakie miałyby małe szanse zaistnieć w komercyjnym radiu. Ja z Pipi w każdy wtorek od około 16.00 do 19.30 gramy program "awakening" (patrz plakat po prawej stronie , pod linkami na stronach) w skład, którego wchodzi też "Polonia Aktywna"(od~18.30 do 19.30). Gadamy non stop przez ponad trzy godziny o ważnych dla nas sprawach : skłoterskich , politycznych, wolnościowych, ekologicznych, duchowych, prawach ludzi , prawach zwierząt itp. Czasem zapraszamy gości z różnych społecznych organizacji, by udzielili nam wywiadu o tym co robią. W tle przeważnie leci jakiś anarcho punk z inteligentnym przekazem w innym języku niż rozmawiamy, by słowa się nie mieszały. Posłuchaj sam...

http://www.freeteam.nl/patapoe

lub jeśli mieszkasz w Amsterdamie 88.3 FM

stare programy dostępne też na
http://www.positi.blogspot.com

lub
http://www.ourmediaindymedia.blogspot.com

Zapraszamy też każdego kto ma coś do powiedzenia do naszego programu. Zarówno do angielsko holenderskiej części jak i polskiej. Skype rozwiązuje problem dużych odległości i rachunków za telefon.Wystarczy się umówić...

Jeśli chciał(a)byś usłyszeć więcej innych programów(ta opcja ma opisy po polsku) wejdź na :
http://positi.blogspot.com/search/label/radio%20awakening
Jeszcze więcej ?
http://www.archive.org/search.php?query=Awakening7
Przekaż tą informację dalej jak możesz !!! Wyzwól media

Awakening about Rebelact and Cultural Activism

Patapoe is temporarily offair due to technical maintenance. In the meanwhile you can tune in through the stream.

polish below

Today's show, as usual agenda first, then...

Main subject Amsterdam Rebel Clowns - someone from Rebelact will tell about the coming training (RABBIT weekend: Rebel Act Big Basic Intervention Training) and rebel clowning and 'theatrical' interventions as a strategy for activists
Further we will read from "Do It Yourself"(A handbook for changing our world) why we need cultural activism and why is this so important.
As always, we would read some ecologic advices from book "Make A Difference"...In the background like usual some fresh in our collection international/political songs(mainly punk)
 Rebel Clown Army

radio awakening every tue from 16.00~19.30 in radio patapoe 88.3 fm (links below)

Awakening its a program in radio patapoe.It's talkactive. It means we talk for more than three ha.Mainly about politics,squatting,activism,ecology,tolerance,human and animal rights,punk,spirituality,freedom,love,cultural live in Amsterdam.First we start witch agenda for squatting scene in Amsterdam( not only),then we have some main subject,sometimes guests.The last ha we do as polish part in this language.The music what we are playing that mainly punk,but this is just as background(package) and in the breaks when we are preparing our self,equipment,material,etc.Patapoe is a pirate, underground,squatters radio. We playing our program every Tuesday from 4pm till ~ 7.30pm. In Amsterdam You can listen us in the ether 88.3 FM and everywhere else on http://www.freeteam.nl/patapoe
If You would like to listen some from our old programs and read description for them go to:
http://ourmediaindymedia.blogspot.com/search/label/Awakening%20program
if You would like listen,download or embed some of our old issues go to:
http://www.archive.org/search.php?query=Awakening7
to dawnload the last show mainly about ecology and solutions for climate change You can go
http://www.archive.org/details/EcoAwakening7
to download program (about DIY culture and tips)from go to:
http://www.archive.org/details/GriksAwakeningdiy
Invitation to our program Awakening in radio patapoe 88.3fm
To all positive organizations &
To whom it may concern,
If you would like to come to on our show called awakening to talk about, ecology, squatting, local politics, food, animal rights you are more than welcome.
Ps: There are also possibilities to make interviews through phone or skype
Pass this information further. Let the media to be free.

Zaproszenie na demonstrację Antyfaszystowską w Warszawie

11 listoppada. w tą środę, nie przegap!!!

Futra naturalne bardzo nie ekologiczne

Mity o futrach przedruk z antyfutro.pl

Prawdziwe futro, w przeciwieństwie do sztucznego, jest produktem przyjaznym dla środowiska - tak mówią producenci futer podczas dyskusji z obrońcami praw zwierząt. Brzmi logicznie i wiarygodnie? Może na pierwszy rzut oka. Niestety, nic bardziej błędnego. Fermy futerkowe produkują olbrzymie ilości zanieczyszczeń. Przykładowo w Finlandii, w której znajduje się 65% światowych ferm lisów, ilość odpadków tego typu jest równa zanieczyszczeniom, jakie wytwarza jeden milion ludzi w skali roku!


Przemysł futrzarski przyczynia się do skażenia gleby, wód oraz powietrza. Zwierzęce odchody zawierają dużo fosforu i azotu. Deszcz spłukuje je do pobliskich strumyków i innych zbiorników wodnych. W innym wypadku odchody wsiąkają w glebę i zanieczyszczają wody gruntowe. Składniki zawarte w odchodach przyczyniają się do nadmiernego rozwoju glonów w zbiornikach wodnych i znacznego uszczuplenia ilości tlenu, co z kolei prowadzi go wymierania ryb i innych organizmów żywych oraz czyni wodę niezdatną do picia.
W jednym z fińskich miast (Kaustinen) pobieranie wody gruntowej musiało zostać zatrzymane z powodu zanieczyszczenia wywołanego przez fermy futerkowe.
 
Największa szwedzka lisia ferma została zamknięta w styczniu 1998 z powodu ilości zanieczyszczeń jakie trafiały do lokalnych zasobów wody. W tym samym czasie w magazynie Scientifur ukazał się artykuł, na temat polskich ferm futerkowych: w glebie w ich pobliżu znaleziono rozwijające się formy glist. W innym artykule ostrzegano właścicieli ferm przed budowaniem ich w pobliżu domów mieszkalnych (ze względu na skażenie wody pitnej przez fermowe odpady).
 
W Finlandii fermy futerkowe produkują 1500 ton amoniaku na rok. To powoduje poważne zanieczyszczenie powietrza i jest bardzo nieprzyjemne dla ludzi mieszkających w pobliżu (zapach amoniaku jest bardzo ostry i przenikliwy).
 
Odchody i odpadki z ferm nie są jedynym rodzajem zanieczyszczeń produkowanych przez przemysł futrzarski.
 
Podczas obróbki futra używa się dużych ilości żrących chemikaliów. Przemysł futrzarski zawsze twierdził, że prawdziwe futra ulegają biodegradacji. Jest to prawdą tylko w przypadku "świeżych" skór. W sklepach może znaleźć tylko wysoko przetworzone produkty, bo przecież nikt nie chce, żeby jego płaszcz zgnił po trzech dniach. W 1991 Environmental Protection Agency -organizacja zajmująca się ochroną środowiska ukarała dwie firmy zajmujące się przetwarzaniem futer grzywną w wysokości 1,6 miliona dolarów. Firmy te odmówiły przestrzegania regulacji dotyczących niebezpiecznych odpadów. W 1993 nowojorski kuśnierz został ukarany z tego samego powodu. Mimo to przemysł futrzarski nadal twierdzi, że sprzedaje "naturalne" produkty!
 
Badania pracownika Ford Motor Co - Gregoryego Smitha dowiodły, że produkcja futer ze zwierząt upolowanych wymaga 3 razy więcej energii niż produkcją futer syntetycznych. Wyprodukowanie futra "fermowego" wymaga 20 razy więcej energii niż futra sztucznego. 
Kolejnym niepożądanym skutkiem przemysłu futrzarskiego jest niekontrolowany, nienaturalny napływ obcych dla danego obszaru gatunków, który skutkuje w zaburzeniu równowagi ekologicznej. Już w latach trzydziestych XIX wieku rosyjsko-amerykańska spółka przetransportowała lisy na kilka wysp w pobliżu Alaski. Wyspy te nigdy nie posiadały takich drapieżników jak lisy, a warunki bytowe sprzyjały rozwojowi tych zwierząt. Szybko więc zadomowiły się i masowo rozmnożyły, powodując przy okazji wyginięcie wielu ptaków morskich. Populacja Aleuckiej gęsi kanadyjskiej (the Aleutian Canada Goose) została ograniczona do jednej wyspy! W 1987 roku przeprowadzono badania terenu, które dowiodły, że ponad 100 wysp zasiedlonych sztucznie przez lisy jest zupełnie pozbawione nocnych ptaków, wcześniej masowo zasiedlających wybrzeża.
 
Po tym incydencie właściciele ferm zaczęli trzymać zwierzęta w klatkach. Mimo to, norki zadomowiły się w Europie, nutrie w USA, kuny w Niemczech, piżmaki w Holandii, dydelfy w Nowej Zelandii itd. Czasami prowadziło to do olbrzymich problemów środowiskowych.
Wszystko to nie powstrzymało przemysłu futrzarskiego od wysiedlania zwierząt z ich naturalnego środowiska, co poskutkowało w kolejnych ekologicznych katastrofach. Za przykład może nam posłużyć hodowla czerwonego lisa w Islandii. Lis czerwony i lis srebrny nie są naturalnymi mieszkańcami Islandii. Ten rodzaj lisa jest większy i bardziej agresywny od arktycznego lisa, rodzimego dla tego kraju. Skutkiem fermowej hodowli lisa czerwonego populacja lisa arktycznego znacznie zmniejszyła się.
 
Kolejnym przykładem może być masowe wymieranie europejskich norek, spowodowane sprowadzeniem do Europy norki amerykańskiej (przez właścicieli ferm) Oba rodzaje norek nie tolerują się nawzajem na tym samym terenie.
 
W samym kontekście futer, pada czasami również stwierdzenie, że produkcja futer z lisów jest dobra ponieważ... powoduje spadek ilości lisów chorych na wściekliznę. Zdanie takie jest w całości fałszywe - po pierwsze lisy hodowane na futro to najczęściej lisy niebieskie, albo srebrzyste - mają one gęstsze futro, które "lepiej się nadaje" do produkcji futra. Hodowla taka jest prowadzona na masową skalę (w samej Polsce co roku zabijanych jest 250 tysięcy (!) lisów), więc próby polowania na dzikie listy po to tylko aby zmniejszyć ich liczebność są zupełnie zbędne, a nie oszukujmy się - czy producentom futer naturalnych zależy na czymkolwiek oprócz pieniędzy?...

Przemysł futrzarski jest gwałtem na środowisku naturalnym. Dowody zaprezentowane powyżej są tylko kroplą w morzu problemów, wywołanych przez fermową hodowlę zwierząt. Jest ona nie tylko okrutna sama w sobie, ale również szkodliwa dla całej naszej planety. Jeśli więc nie jest Ci obojętny los zwierząt i ochrona środowiska naturalnego przyłącz się do kampanii Vivy przeciw fermom futerkowym.

 

Źródło:
http://www.banfur.com
Coalition to Abolish the Fur Trade (CAFT)

Końcowa wersja filmiku z jednej z akcji podczas łikendu skłoterskiego. "Rajd Zombich do Miasta Duchów"


Z dodatkową muzyką ogląda się jeszcze lepiej:)

Protest przeciwko oceanarium.15 listopada 14:00 w Szczecinie


W szczecińskim Muzeum Narodowym przy Wałach Chrobrego zostało otwarte największe w Polsce Oceanarium (pod względem różnorodności prezentowanych gatunków oraz ilości sztuk ryb). Wszystkie te istoty ‘należą do prywatnej kolekcji’ akwarysty Marka Stępnia z Krakowa. W kilkudziesięciu akwariach, z których każde mieści 1500 – 1700 litrów wody zostało uwięzionych ok. 2 tysięcy sztuk ryb z wielu rejonów świata, a w specjalnym terrarium także płazy i gady (– Mamy tu gatunki pochodzące z Oceanu Spokojnego i Indyjskiego, z afrykańskich jezior Malawi i Tanganika, czy z południowoamerykańskiej Amazonki – wylicza Stępień w wywiadzie dla Głosu Szczecińskiego. – Nie zmieściły się lub nie dojechały ryby z Morza Śródziemnego i Azji.). W muzeum przebywają między innymi rekiny, piranie, nadymki, płaszczki, mureny, arwany, rogatnice, ukwiały, piękne skrzydlice... oprócz zwierząt typowo wodnych są też legwany, warany, żółwie i węże.

     Złapane w naturalnym klimacie lub specjalnie wyhodowane, sprzedane, transportowane, a teraz uwięzione w sztucznych akwariach. Kolejna rozrywka, kolejny biznes kosztem zwierząt. Jak można zrobić wystawę żywych istot? Zwierzę nie jest rzeczą, które możemy traktować jak okaz muzealny. Organizatorzy zapewniają, że rybom jak i rafie koralowej stworzono warunki identyczne do tych, w których żyłyby na wolności, pod względem naświetlenia, temperatury czy nasolenia. Jednak do ideału daleko: w naturze światło się zmienia, woda faluje, panuje ogromna różnorodność roślin, mikroorganizmów i innych zwierząt... ryby pływają w ogromnych oceanach, morzach, jeziorach, a tu mają małą przestrzeń ograniczoną szklaną ścianą akwarium. W naturalnym klimacie nie błyska im co chwilę flesz aparatu i nikt nie puka w szybę.

     Ta nieetyczna ‘wystawa’ ma trwać 3 lata. A co potem? Kolejny nienaturalny i stresujący transport... Można tu wspomnieć o przerażających wypadkach, podczas transportowania zwierząt do oceanariów, w wyniku których ogromne ilości ryb umierało z gorąca lub innych przyczyn.

     Organizatorzy zachęcają nauczycieli do zabierania uczniów na ‘wystawę’, gdyż zdecydowanie ułatwi ona zapamiętanie materiału w ramach programu edukacji przyrodniczej.

Jednak oprócz tego ułatwienia, dziecko obejrzy zwierzęta w zamknięciu, w akwariach i przyjmie to jako coś normalnego. Będzie dorastać w przekonaniu, że człowiek ma prawo do więzienia zwierząt i, że akwarium, terrarium czy klatka to dla nich odpowiednie miejsce. Za jakiś czas może chcieć kupić własną rybkę, papugę, królika, żółwia.... Zamiast płacić za wizytę w Oceanarium, można pokazać dzieciom nasze krajowe gatunki w ich naturalnym klimacie, nie powodując cierpienia zwierząt. Inną formą edukacji jest przybliżanie ilustrowanych książek, filmów przyrodniczych lub odszukanie informacji w Internecie.

      Jedna z kampanii szczecińskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami jest finansowana przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Na ulotkach tej kampanii są takie hasła jak: „Sprowadzanie zwierząt z naturalnych siedlisk jest WBREW NATURZE” lub „Klatka, terrarium – to dożywocie bez winy NIE BĄDŹ OKRUTYNY!”, natomiast na przedzie okładki jest mały chłopiec uwięziony w szklanej kuli, w których ludzie często trzymają rybki. Jak to się dzieje, że pieniądze z naszych podatków idą na ulotki, w których jest napisane: „Pozwól im żyć tam gdzie się urodziły!”... a w państwowej instytucji otwiera się największą ‘wystawę’ zwierząt, które zostały zabrane ze swojego odległego miejsca urodzenia. Z jednej strony mówimy dzieciom, że akwarium jest wbrew naturze, zaś z drugiej miasto umożliwia im obejrzenie ok. 2 tysięcy umieszczonych w nich ryb.

     Apelujemy do osób, które przyczyniły się do otwarcia Oceanarium w Szczecinie, aby doprowadziły do jego zamknięcia, a zgromadzone tam gatunki, zostały przywrócone do swojego naturalnego środowiska (jeśli zdołają się przystosować na nowo). Zachęcamy mieszkańców Szczecina, aby nie wspierali Oceanarium i innych miejsc, gdzie przetrzymywane są zwierzęta.

      15 listopada odbędzie się protest przy Muzeum Narodowym w Szczecinie (Gmach Główny) ul. Wały Chrobrego 3 o godzinie 14:00, podczas którego będziemy uświadamiać ludzi, że zwierzęta nie są rzeczami, które ogląda się na wystawach, tylko żywymiodczuwającymi istotami, których nie mamy prawa zamykać w ‘muzealnych gablotach’.

WRO: Klub Dyskusyjny Le Monde Diplomatique

falanster
Zapraszamy na kolejną odsłonę Klubu dyskusyjnego Le Monde Diplomatique o suwerenności żywnościowej.
Przez suwerenność żywnościową rozumiemy powszechne prawo, które pozwala poszczególnym krajom, bądź grupom krajów prowadzić politykę rolną jak najlepiej dostosowaną do potrzeb ich ludności, a jednocześnie taką, która nie miałaby negatywnego wpływu na ludność innych krajów. To podejście zrywa więc z obecną organizacją rynków rolnych wprowadzoną w życie przez WTO. Bogate kraje w ramach tzw umów o wolnym handlu eksportują swoje nadwyżki bezwzględnie rujnując w ten sposób producentów z Południa, a w miarę podpisywania coraz to nowych umów o wolnym handlu lokalne rynki są coraz bardziej zalewane przez zagraniczne produkty. WTO domaga się liberalizacji wymiany handlowej i wymusza otwarcie granic. Drobni producenci z Południa muszą rywalizować z dotowanymi produktami z krajów bogatej Północy.. Jeżeli dojdzie do zawarcia tzw. Umów o Partnerstwie Gospodarczym, (EPA`s) poprzez które UE tworzy strefy wolnego handlu rolnictwo w krajach afrykańskich może znaleźć się w o wiele gorszym położeniu.

W trakcie spotkania pokaz filmu “Europa eksportuje – Afryka cierpi”.

Paneliści:

– Przemysław Wielgosz – redaktor naczelny LMD edycja polska
- Leszek Tur – Polska Akcja Humanitarna

Serdecznie Zapraszamy!

czwartek 12 listopada godz 18:00

Kawiarnia/klub “Falanster” ul Św Antoniego 23, Wrocław

Japonia: Masowe protesty przeciwko bazom USA

Czarny Sztandar
Jak informuje agencja prasowa AFP, kilkadziesiąt tysięcy osób wzięło wczoraj udział w manifestacji przeciwko amerykańskim bazom na japońskiej wyspie Okinawa. Protest został zorganizowany na kilka dni przed wizytą w Japonii prezydenta Obamy.

Po wrześniowym zwycięstwie centrolewicy w japońskich wyborach parlamentarych, kończącym kilkadziesiąt lat rządów konserwatystów na wyspach, amerykańska obecność wojskowa w Japonii trwająca nieprzerwanie od końca II Wojny Światowej jest coraz bardziej zagrożona. Burmistrz miasta Ginowan na Okinawie, biorący udział w dzisiejszym proteście, zwrócił się z apelem do premiera Japonii o przekazanie Obamie, że mieszkańcy wyspy nie życzą sobie obecności amerykańskich żołnierzy i jak najszybsze wypowiedzenie umów z USA, pozwalających na obecność amerykańskich baz w Japonii. Ponad 21000 uczestników wiecu powitało owacjami deklarację lokalnego przywódcy. Mieszkańcy Okinawy mają dość hałasu i zanieczyszczeń związanych z funkcjonowaniem bazy w gęsto zaludnionym terenie, jak również nieustannego ryzyka wypadku i przestępst, popełnianych bezkarnie przez amerykańskich żołnierzy. Pamiętają oni dobrze gwałt popełniony na nastoletniej uczennicy przez trzech Amerykanów służących w bazie jak również wypadek w roku 2004, gdy amerykański śmigłowiec wojskowy rozbił się na dziedzińcu uniwersytetu.
Politycy lewicy podczas niedawnej kampanii wyborczej deklarowali, że rozważą usunięcie amerykańskich baz z Okinawy a być może nawet z całego kraju.

Władze USA stanowczo się temu sprzeciwiają, powołując się na międzyrządową umowę zawartą w roku 2006, na mocy której obecna baza na Okinawie ma być czynna do roku 2014, a następnie przeniesiona w inne miejsce, lecz na tej samej wyspie. Amerykanie odrzucają możliwość renegocjani umowy, co potwierdził sekretarz obrony USA Robert Gates podczas wizyty w Tokio w październiku tego roku.

Rząd Japonii zajmuje chwiejną postawę wobec rządań obu stron, i proponuje by decyzję w sprawie przyszłości amerykańskich baz na Okinawie przełożyć do przyszłego roku, to jest na okres po lokalnych wyborach. Zdaniem protestujących, lewicowe władze w Tokio zdradzają w ten sposób własny program wyborczy i samych wyborców. Okinawa jest bastionem ruchów pacyfistycznych i lewicowych w Japonii, a jej mieszkańcy walnie przyczynili się do niedawnego zwycięstwa centrolewicy.

Położona 1600 kilometrów na południe od Tokio Okinawa była terenem krwawych walk podczas ostatniej wojny. Amerykańskie siły okupacyjne dopiero w roku 1972 formalnie przekazały kontrolę nad wyspą japońskim władzom cywilnym, do dziś jednak ponad połowa z 47000 amerykańskich żołnierzy w Japonii stacjonuje na Okinawie, która ma dla władz USA strategiczne znaczenie.

Źródło:
 http://www.czsz.bzzz.net/czarny/node/2356